Witamy na Politechnice Gdańskiej

Kto jest kim na uczelni

Przetargi

Oferty pracy

Kontakt

English version

Gdzie jestem: Strona główna => Aktualności => Aktualności

News in English News in English

Ekonom czy astrolog – kto potrafi przewidzieć zachowanie rynku?

Ile rządów upadnie zanim wyjdziemy z kryzysu ekonomicznego? Dlaczego ekonomia stała się bliska astrologii? I czy Unia Europejska uratuje nas przed zapaścią gospodarczą? Forum Obywateli zebrało się w piątek na Dziedzińcu Południowym Politechniki Gdańskiej, by dyskutować o tym, jak powinna się teraz zachować wspólnota zjednoczonych państw.

image Fot. 2Pi Group - Michał Matysiak
image Fot. 2Pi Group - Michał Matysiak

– Unia Europejska nie powstała po to, by zmierzyć się z kryzysem, ale widać historia przyniosła jej niespodziewane wyzwania – mówił do zgromadzonych studentów Janusz Lewandowski, poseł do Parlamentu Europejskiego, wiceprzewodniczący Komisji Budżetowej PE. – Pierwsza kwestia to wojna gazowa, która napięła stosunki w Europie, drugim wyzwaniem jest kryzys gospodarczy, który idzie do nas ze Stanów Zjednoczonych. Różne kraje próbują sobie z nim jakoś radzić, pytanie teraz, czy zwycięży model egoistyczny, narodowy, czy będziemy umieli uruchomić narzędzia, które nie dopuszczą do wybuchu paniki?

Poseł tłumaczył, że unia nadal jest dla Polski przystanią bezpieczeństwa, która daje więcej szans niż zagrożeń. Zważywszy chociażby na fakt, że jesteśmy największym beneficjentem funduszy europejskich. – Te pieniądze stanowią dla nas pewnego rodzaju amortyzator, każda bowiem duża inwestycja generuje bądź podtrzymuje miejsca pracy, choć i tak ze smutkiem przyjąłem wiadomość, że zwróciliśmy do unii pięć miliardów euro, gdyż nie byliśmy ich w stanie wykorzystać – dodał poseł Lewandowski.

Studentka Wyższej Szkoły Bankowej, Weronika Bielska, która przymierza się do otwarcia firmy turystycznej uważa, że kultura przedsiębiorczości na Pomorzu kwitnie. – Uczestniczę w szkoleniach przygotowujących do aplikacji środków unijnych, ale widzę, że niestety, bardzo niewielu ludzi z tego korzysta – opowiada studentka. – To jest w sumie tak, że najlepiej potrafimy narzekać. Dodam tylko, że studia teoretyczne w Polsce w moim przekonaniu zabijają inicjatywę, bo przygotowują ludzi do roli pracownika najemnego, a nie do twórczego myślenia. Weronika ma 22 lata, studiuje stosunki międzynarodowe i biznesowe. Włada angielskim, niemieckim, francuskim i hiszpańskim, a jej ulubionym językiem jest włoski.

– Polska musi liczyć sama na siebie – ostrzegał poseł na Sejm, Zbigniew Kozak. – Niebawem pracę na Pomorzu straci osiem tysięcy ludzi, wśród nich ponad pięć tysięcy stoczniowców.

Reprezentant tej grupy zawodowej pojawił się również w gronie debatujących na politechnicznym dziedzińcu. – Rząd wykonuje dyrektywy unijne, chociaż wszyscy wiemy, że są kraje które nadal wspomagają swoje stocznie, jak na przykład Niemcy – upominał się Leszek Świątczak, przewodniczący Związku Zawodowego Stoczni Gdynia „Stoczniowiec”.

Poseł Lewandowski przyznaje, że polskie stocznie są ofiarami nieszlachetnej polityki stoczni Dalekiego Wschodu. – Nie od dziś wiadomo, że unia zabrania pomocy operacyjnej, więc trudno byłoby nam uzasadnić dalsze dofinansowywanie zakładów, ale zgadzam się, że obowiązkiem polskiego rządu jest upominanie się o interes stoczni. Przypominam, że 7 czerwca będziemy głosowali nad tym, jakich reprezentantów naszego kraju poślemy do Brukseli na kolejną kadencję.

Prof. Anna Zielińska–Głębocka, posłanka na Sejm RP tłumaczyła, że odpowiedzią polskiego rządu na kryzys jest dyscyplina budżetowa. – Szukamy oszczędności z zakresu wydatków niekoniecznych – mówiła profesor. – Realizację dużych, kosztownych społecznie reform przenieśliśmy więc na kolejne lata. Gwarantujemy osłony socjalne dla pracowników zagrożonych bezrobociem, dofinansujemy programy z funduszy europejskich, są dodatkowe środki na naukę i edukację.

– Czuję intuicyjnie, że ten kryzys będzie trwał krótko, będzie bardzo głęboki, ale wychodzenie z niego będzie trwało bardzo długo – stwierdziła, dodając, że w tej chwili ekonomia może się czuć siostrą astrologii, skoro żadne tęgie głowy nie były w stanie przewidzieć zapaści finansowej Stanów Zjednoczonych.

Marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski podkreślał, że od 2007 roku do końca marca bilans funduszy uruchomionych dla Pomorza wyniesie miliard złotych, chcąc tym samym pocieszyć zgromadzonych na sali studentów, że w naszym regionie nie jest jeszcze tragicznie. – Jeśli weźmiemy pod uwagę, że siedem lat temu, kiedy wchodziliśmy do Unii Europejskiej bezrobocie na Pomorzu wynosiło 24 procent, a zredukowało się do poziomu 8,5 proc. w roku ubiegłym – wyliczał Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego. – Jedno zainwestowane euro przynosi cztery euro zysku.

– Kolejne firmy przenoszą swoje biura do Gdańska, szykują się więc nowe miejsca pracy. Województwo występuje z inicjatywą budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu, bo mamy świadomość potrzeby ograniczenia emisji dwutlenku węgla do środowiska, a ponadto ciągle musimy pamiętać o tym, że 70 procent energii elektrycznej pochodzi z importu, warto więc myśleć o nowych, własnych zabezpieczeniach. Dość dobre na Pomorzu są również warunki uruchamiania odnawialnych źródeł.

Na pytanie prof. Wojciecha Sadowskiego z PG, jak kryzys światowy wpłynie na efektywność wykorzystania funduszy unijnych i czy poszczególnych beneficjentów będzie stać na pokrycie tzw. wkładu własnego, poseł Lewandowski uspokajał mówiąc o rządowych zabezpieczeniach w wysokości 3,5 mld euro na tzw. gwarantowane zaliczki do projektów unijnych.

Marszałek zwrócił uwagę na to, że kryzys gospodarczy może też przynieść pewne korzyści – na przykład urealnienie cen mieszkać, które deweloperzy przez ostatnie lata śrubowali do bólu.

– Zakładam, że wielkim, ambitnym projektem wielu przedsiębiorców będzie przygotowanie polskich miast do Euro 2012 – zakończył swoje wystąpienie Stanisław Sroka, prezes zarządu Stowarzyszenia Project Management Polska, prowadzący od 15 lat własną działalność gospodarczą.

Po co Forum Obywateli?
Organizatorem Forum Obywateli było Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce. Fora organizowane są z inicjatywy Parlamentu Europejskiego w różnych regionach państw Unii Europejskiej. W Polsce spotkania zwoływane są od trzech lat, za każdym razem w innym mieście. Zawsze dedykowane są istotnym bieżącym problemom danego kraju.

Pozostałe artykuły:

BIP

Użyteczne linki

Mapa kampusu

Webmaster