|
Fragment
uzasadnienia jury
Architektura Renzo Piano jest rzadkim przypadkiem stopienia się sztuki,
architektury i inżynierii w spójną całość, sprawiającą, że ciekawość intelektualna
i technika rozwiązywania problemów stawia ją na równi z twórczością dawnych
mistrzów jego ojczyzny - Leonarda da Vinci i Michała Anioła. Choć w swoich
pracach wykorzystuje najbardziej współczesne technologie, ich korzenie
wywodzą się w sposób oczywisty z klasycznej filozofii i tradycji włoskiej.
Piano równie swobodnie porusza się w świecie historii, jak i najnowszych
technologii, jest też żywotnie zainteresowany mieszkalnictwem i zrównoważoną
architekturą w stale zmieniającym się świecie.
Realizacje Renzo Piano imponują swoim zakresem i różnorodnością skali,
materiałów i form. Jest on niewątpliwie twórcą o ogromnej wrażliwości,
który jednocześnie pozostał wierny zasadzie wprowadzonej przez Brunelleschiego
w XV wieku, że architekt musi panować nad całym procesem budowania, począwszy
od projektu po jego realizację.
Ceniący rzemiosło, nie tylko wykonywane ręcznie, ale i komputerowo, Piano
ma wielkie wyczucie materiału, niezależnie od tego, czy używa szkła, metalu,
cegły czy drewna. Tego rodzaju podejście nie dziwi u kogoś, kogo ojciec,
wujkowie i dziadek byli budowniczymi. Przedkładając zawód architekta nad
zawód konstruktora wprawdzie w pewnym sensie zerwał z rodzinną tradycją,
lecz w istocie rozwinął ją w taki sposób, o jakim jego przodkowie nie mogli
nawet marzyć.
|
| |
Renzo
Piano
Kim właściwie jest architekt? Czym jest architektura? Pracuję w tym zawodzie
od 30 lat i dopiero teraz zaczynam to rozumieć. Przede wszystkim architektura
jest usługą czy też służbą w najdosłowniejszym tego słowa znaczeniu. Jest
sztuką, która wytwarza obiekty o określonym przeznaczeniu, sztuką potencjalnie
niebezpieczną, ponieważ narzuconą społeczeństwu. Można odłożyć książkę,
można nie słuchać złej muzyki, ale nie można nie widzieć brzydkiego bloku
przed swoim oknem. Architektura może wprowadzić brzydotę do całego otoczenia,
nie dając żadnej szansy ucieczki przed nią. I z tego powodu ciąży na niej
ogromna odpowiedzialność przed współczesnym i przyszłymi pokoleniami.
Rozumienie architektury jako służby z pewnością ogranicza swobodę twórczą.
Ale kto powiedział, że twórczość ma być wolna od wszystkich ograniczeń?
Powiem więcej. Interpretacja potrzeb społeczeństwa stanowi o bogactwie
architektury. Florencja jest piękna, bo jest obrazem renesansowej Italii,
jej artystów, kupców, mecenasów sztuki. Jej ulice, place i pałace
stanowią odbicie wizji społeczeństwa, jaką miał Lorenzo de Medici.
Architektura jest zwierciadłem życia. Dlatego pierwszą rzeczą, jaką w niej
dostrzegam, jest ciekawość, społeczne napięcie, pragnienie przygody. Urodziłem
się w rodzinie budowniczych i to dało mi specjalny związek ze sztuką działania.
Zawsze lubiłem wyprawy na budowę z ojcem i obserwowanie, jak coś powstaje
z niczego, stworzone ręką człowieka. Dla dziecka budowa jest miejscem magicznym:
dzisiaj widzisz kupę piasku i cegieł, jutro soi już ściana, a w końcu wszystko
to staje się wysokim, solidnym budynkiem, w którym mogą mieszkać ludzie.
Byłem szczęśliwym człowiekiem. Spędzałem życie robiąc to, o czym marzyłem
jako dziecko.
Należę do pokolenia, które przez całe życie zachowało postawę eksperymentatora,
badając różne dziedziny, przekraczając granice różnych dyscyplin, tasując
karty, ryzykując i popełniając błędy na wielu polach, od teatru do malarstwa,
filmu, literatury i muzyki. Nie mówiliśmy przy tym o kulturze. "Kultura"
to ulotne słowo, które może zniknąć, gdy chcesz go użyć. Wszystko to sprawia,
że stajesz się instynktownie optymistą i wierzysz w przyszłość. To nieuniknione.
Ale zarazem kochasz przyszłość ( jako Włoch lub raczej Europejczyk nie
masz wyboru). I w ten sposób trwasz: między wdzięcznością dla przyszłości
i wielką pasją eksperymentowania dla kształtowania przyszłości. |