Jacek Krenz  Metamorfozy miasta

trwanie / przetwarzanie, tworzenie / odtwarzanie

Współczesna architektura Gdańska w dialogu z historią


  referat wygłoszony na konferencji MIASTO HISTORYCZNE w dialogu ze współczesnością
w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku  19 listopada 1999
 
Miasto jest tworem żywym, który wraz z upływem czasu ulega przemianom, zarówno żywiołowym, jak i planowanym. Burzliwe dzieje z dramatycznymi wydarzeniami, wojnami i kataklizmami z jednej strony, a z drugiej dążenia pokoleń mieszkańców do zachowania ciągłości i trwania, aspiracje władców, plany architektów uwzględniające nowe możliwości rozwoju – nieustannie wywierają na nim swoje piętno. Miasto odzwierciedla przestrzenny wyraz czasu, ciągłą sieć zmieniających się jakości przestrzenno-społecznych. 
Obserwacja tych przemian organizmu miejskiego pozwala poznać i zrozumieć współzależności między przestrzenią i czasem, pozwala z większą odpowiedzialnością wpływać na jego kształt i sens. 
W swoich tysiącletnich burzliwych dziejach Gdańsk był wielokrotnie niszczony, lecz zawsze powstawał z popiołów na nowo. Miasto odbudowywano odtwarzając zniszczone elementy, ale i tworząc nowe. Istotne jest poznawanie i opisywanie kodu genetycznego, umożliwiającego rekonstrukcję i rozwój tkanki miasta, jej struktury i poszczególnych elementów. 
Jaka jest natura owego kodu genetycznego miasta? Gdzie ów zapis informacji jest przechowywany – w ludziach, sytuacji geograficznej czy w otoczeniu naturalnym? 
Do jakiego stopnia kod ów generuje odtwarzanie elementów, a w jakim stopniu modyfikuje ich tworzenie i przetwarzanie? 
Jak on sam się zmienia, ulegając wpływom przemian kulturowych, politycznych i cywilizacyjnych, a jak umacniają go procesy powielania? 
Czy obecny gwałtowny rozwój technologii i globalne zmiany cywilizacyjne zdominują przemiany miast, doprowadzając do zaniku ich charakteru?
Trwanie
Obserwując przemiany w rozwoju urbanistycznym miasta można je sklasyfikować w czterech głównych nurtach: miasto trwa, jest przetwarzane i odtwarzane, i wreszcie tworzone na nowo. 
Trwanie: miasto jak każdy twór podlega starzeniu się. Trwanie miasta nie jest stanem trwałym, jest raczej procesem. Podobnie jak każdy budynek, tak i miasto podlega procesom niszczenia materiału, rozpadu. Jednocześnie, niejako równolegle z nimi, występuje swoista „kontrakcja”: mieszkańcy starają się przeciwdziałać, zachować ów stan trwania, poddając swoje otoczenie zabiegom utrzymania go w dobrym stanie, remontom. Na trwanie miasta wpływ mają uwarunkowania historyczne i ekonomiczne, estetyczne i socjologiczne, zawieruchy wojenne i kataklizmy żywiołów
Przetwarzanie
Przetwarzanie: to zmiany ewolucyjne miasta. Tkanka miasta rozwija się i zmienia. Istnieje wiele czynników przetwarzających, wspomnę tu o kilku podstawowych: rozwój świadomości historycznej, uwarunkowania polityczne i ekonomiczne, zmiany w upodobaniach estetycznych, postęp w nauce, a co za tym idzie w projektowaniu i technologii. Miasto zmienia kształty w wyniku realizowania świadomej polityki jego rozwoju, choć oczywiście podlega także działaniu procesów żywiołowych.
Tworzenie nowych form
W przetwarzanie wpisane jest również powstawanie całkiem nowych form, kiedy to budynek, plac, ulica powstają wprawdzie jako cząstka większej całości (miasta),ale jednocześnie stanowią dzieła autonomiczne, są aktem kreacji w pełni samodzielnej i twórczej. Jednak ich tworzenie i percepcję modyfikuje fakt, że zostają wpisane w określony kontekst. W tym sensie każda nowa forma jest tworzona, ale zarazem jest elementem przetwarzania otoczenia jako większej całości.
Odtwarzanie, rekonstrukcja Odtwarzanie: to rekonstrukcja, odbudowa pewnych całości lub cząstkowe uzupełnianie ubytków w tkance miasta. W Polsce powojennej mieliśmy do czynienia z realizacjami na wielka skalę odtwarzającymi całe założenia miejskie Warszawy i Gdańska. Skrajnym przypadkiem rekonstrukcji może być tu kopia, wykonana w oparciu o oryginał. Gdy jednak oryginał jest niekompletny lub nie istnieje, przybliżanie widoku oryginału wywołuje – poprzez swoistą mistyfikację – pewną konfuzję u odbiorcy, jak np. żelbetowe belki oparte na kolumnach w Knossos. Odtworzone w żelbecie sklepienia kryształowe Kościoła Mariackiego w Gdańsku nie budzą tego rodzaju kontrowersji tylko dlatego, że oglądane z dużej odległości są trudne do odróżnienia od oryginału.
Jak każda teoretyczna klasyfikacja, również i ta oparta jest na pewnej symplifikacji, ale została tu zastosowana dla większej czytelności wywodu. Pozwoli bowiem znaleźć w zjawiskach pewne prawidłowości, tak estetyczne jak i socjologiczne. Pomoże nam ocenić w szerszej perspektywie różne koncepcje architektoniczne, proponowane obecnie przez architektów dla Gdańska. 
I nagroda w konkursie SARP na Targ Węglowy
City Forum 
Po celebracjach milenijnych, jakie odbyły się w zeszłym roku, rozgorzała w Gdańsku gorąca dyskusja na temat kierunków, w jakich zmierza jego architektura. Dyskusję wywołał konkurs SARP na projekt zagospodarowania Targu Węglowego, a w szczególności decyzja jury, przyznająca pierwszą nagrodę projektowi, który posłużył się językiem nowoczesnej architektury. Niepokój wzmógł dodatkowo fakt, że autorzy nagrodzonej pracy są projektantami zrealizowanego ostatnio kontrowersyjnego centrum City Forum naprzeciwko Dworca Głównego w Gdańsku. 
Decyzja jury podzieliła mieszkańców miasta na dwa obozy: zwolenników nowoczesności i tzw. konserwatystów, którzy chcieliby zachowania historycznego charakteru miasta. Między obrońcami tradycji a zwolennikami współczesności toczy się w Gdańsku nieustanny spór. Na słowa, na argumenty, ale również – na budynki. Oglądając je, możemy historię tego sporu odtworzyć. 
Dyskusja zatacza szerokie kręgi, a w jej nurt włączają się różne środowiska, zarówno profesjonalistów, związanych instytucjonalnie z rozwojem miasta, jak również z innych dziedzin; dzięki wyjątkowo szerokiej prezentacji w mediach problematyki architektury głos zabrali także zaniepokojeni sytuacją mieszkańcy. 
Po okresie dość schematycznego postrzegania miasta w kategoriach planów inwestycyjnych, kiedy to mówiło się raczej o zabudowie, izbach, lokalach i normatywach, nareszcie zaczęły się dyskusje o kategoriach estetycznych.
odbudowa gdańskiej Starówki w kształcie historycznym 
życie osiedlowe - wśród pustych kanionów ulic i na podwórkach między blokami, ukrytymi za historyczną fasadą.
W tym miejscu należałoby poświęcić nieco uwagi skąd wzięła się ta powszechne zainteresowanie kształtem miasta. Mieszkańcy Gdańska dumni są z powojennej odbudowy „w kształcie historycznym”, pomimo że Starówka gdańska odbudowana została w zasadzie jako osiedle mieszkaniowe przez Zespół Osiedli Robotniczych. Powstało osiedle, w którym zamieszkali stoczniowcy i w którym jakby przypadkowo znalazły się relikty z przeszłości, wspaniałe budowle użyteczności publicznej. Wokół nich, zamiast barwnego życia hanzeatyckiego miasta o tysiącletniej historii z wielonarodowościowymi tradycjami, w rzeczywistości toczyło się życie osiedlowe - wśród pustych kanionów ulic i na podwórkach między blokami, ukrytymi za historyczną fasadą. Model życia wielkomiejskiego został zastąpiony przez model życia osiedlowego.

Był sobie Gdańsk
Obecnie mieszkańcy odkrywają swoje miasto na nowo. Stało się to za sprawą rosnącego zainteresowania jego historią, inną od jednoznacznej, propagandowej wersji z czasów socjalizmu. Katalizatorem stało się wydanie albumu Był sobie Gdańsk z fotografiami miasta przedstawiającymi jego wstydliwie ukrywaną przedwojenną - nie tylko polską – przeszłość. Ogromne zainteresowanie czytelnicze sprawiło, że pojawiły się następne wydania i kolejne tomy, a nawet zaczął ukazywać się kwartalnik pod tym samym „grassowkim” tytułem. 
 
Organizowane są debaty m. in. jesienią odbyła się międzynarodowa konferencja Miasto historyczne w dialogu ze współczesnością
Tęsknota za utraconym miastem prowadzi jednak do zbyt prostych recept na kształt przyszłej zabudowy miasta. Wśród mieszkańców Gdańska zaczynają przeważać preferencje do architektury historyzującej. Nałożyło się na to rozczarowanie kształtem nowoczesnej architektury, pojawiającej się dość przypadkowo w różnych częściach miasta, architektury, która wprawdzie zbudowana została w oparciu o nowe technologie, ale okazała się niewspółmiernie gorsza pod każdym względem od zabudowy historycznej. 
nowa architektura
Z nieufnością traktowane są zrywające z przeszłością tendencje postępu i nowoczesności w architekturze.
Dużo zamieszania w środowisku konserwatorów i architektów wywołały postanowienia Karty Weneckiej 1964 roku, występujące przeciwko rekonstrukcji. Już podczas powojennej odbudowy zaczęły pojawiać się kontrowersje na temat różnorodnych jej kierunków.
Zrodziło to wiele pytań: 
czy możliwa jest rekonstrukcja obiektów całkowicie wierna przeszłości, przywracająca je na nowo do życia wraz z ich wszystkimi funkcjami historycznymi, czy można tylko odtwarzać ich kształt „zewnętrzny”, tworząc jakby scenografię. 
Czy rekonstruować w materiale oryginalnym, czy raczej pozwolić na stosowanie nowych materiałów i technologii, dostosowując się do współczesnych wymogów i norm?
Którą fazę istnienia budynków odbudować? Czy tę sprzed wojny z nawarstwieniami zmian i przeróbek, dokonanych przez kolejne pokolenia, czy dążyć do odtworzenia formy in statu nascendi. Co zresztą często w ogóle nie byłoby możliwe. Zdecydowano się wówczas na oczyszczenie z późniejszych nawarstwień. 
Powojenna rekonstrukcja miasta do dziś uznawana jest za bezsprzecznie słuszną decyzję. I trudno się dziwić, iż ta przestrzeń o ludzkiej skali i harmonijnych proporcjach jest powszechnie akceptowana. Po zniszczeniach wojennych odbudowano różne elementy miasta mniej lub bardziej zbliżone do historycznego oryginału zależnie od dostępności materiałów ikonograficznych, akt policji budowlanej, inwentaryzacji. Zachował się historyczny plan urbanistyczny, siatka ulic, placów; zmienił się kształt kamienic i kamieniczek. Kamienice odbudowano fasadowo, tylko za niektórymi z nich, głównie w pierzei ulicy Mariackiej, przywrócono oryginalny układ wnętrz. 
Proces rekonstrukcji zaczął wymykać się jednoznacznym definicjom i kryteriom: od wiernych kopii po artystyczne „impresje na temat”.
Replika gdańskiego dworca kolejowego w Imari na wyspie Kiusiu w Japonii
 
I tak dyskusja trwa – a jej efekty gdańszczanie mogą oglądać na swoich ulicach i placach. Dziś przedmiotem odbudowy stają się budynki XIX-wieczne, uznane wtedy za niepożądane.
Potwierdzenie tendencji architektury historyzującej jej zwolennicy znaleźli w opublikowanym w miesięczniku 30-dni w charakterze sensacji zdjęciu budynku będącego niemal identyczną repliką gdańskiego dworca wzniesionego w Japonii jako pałac ślubów. Skoro Japończycy kopiują gdańską XIX-wieczną architekturę, znikają zastrzeżenia wobec eklektyzmu
pierzeja ulicy Stągiewnej w Gdańsku
 
Odbudowano ostatnio pierzeję ulicy Stągiewnej, z narożnym budynkiem w stylu eklektycznym. Na przeciwległym rogu stał niegdyś budynek banku w podobnym stylu – i pojawiły się głosy, by i to miejsce odbudować zgodnie z historycznym kształtem.
hotel Genesis
Znowu jednak zwyciężyła koncepcja budowy hotelu Genesis, którego architektura nawiązuje do form starszych z czasów, gdy stały tu spichrze na zboże. 
okolice Bramy Wyżynnej w Gdańsku przed rozebraniem fortyfikacji 
Drugim takim miejscem, które stało się przedmiotem sporów są okolice Bramy Wyżynnej u początku Drogi Królewskiej. Miejsce to w ostatnim stuleciu przeszło gruntowną metamorfozę. Jeszcze w końcu ubiegłego wieku Brama Wyżynna należała do ciągu fortyfikacji, z wałami i fosą. Jednakże w początku tego wieku fortyfikacje rozebrano, fosę zasypano, a w ich miejsce zbudowano po obu stronach bramy okazałe gmachy: Danziger Hoff oraz bank. 
okolice Bramy Wyżynnej obecnie
W zniszczeniach wojennych zniknął Danziger Hoff; na jego miejscu zbudowano w latach 70. modernistyczny budynek LOT-u.
Zniszczony dach banku odbudowano, pozbawiając go jednak dekoracyjnych szczytów. Budynek powstał w początku wieku wg projektu berlińskiego architekta Blesse i należy do najbardziej okazałych gmachów publicznych w Gdańsku. Podobnie jak inne budowle z tamtego okresu, ma elewację z czerwonej cegły i detale z piaskowca, niezwykle ozdobne i częściowo złocone. 
projekt wnętrz: Jacek Krenz, Beata i Piotr Loch, 1997
Również wnętrze, zwłaszcza sala operacyjna należy do najwspanialszych w mieście. Miałem zaszczyt projektować jej modernizację i w ten sposób, choć w małej skali wypowiedzieć się na temat kierunków metamorfozy gdańskiej architektury. 
Osiem kamiennych kolumn podpiera unikalny kasetonowy strop. Majolikowe szkliwione kasetony z ornamentami kwiatowymi wykonane zostały w pobliskiej cegielni w Kadynach. Belkowanie stropu, gzymsy i głowice kolumn oczyszczone z patyny ujawniły równie unikalne ornamenty kute w miedzi. Te dwa główne elementy wraz z dużymi łukowymi oknami tworzą monumentalny charakter wnętrza, decydowały też w znacznej mierze o koncepcji projektowej, która zakładała wydobycie tak cennych przykładów sztuki rzemieślniczej z odpowiednim pietyzmem. 
Po starannej konserwacji sufitu kasetonowego i odczyszczeniu powierzchni miedzianych belek, całość została wyeksponowana poprzez odpowiednie oświetlenie. W oknach pojawiły się witraże o delikatnym rysunku, w jasnej gamie barwnej, nawiązującej do ogólnej kolorystyki wnętrza. Ściany zostały wyłożone zielonkawą akustyczną tapetą tylko do pewnej wysokości, co wprowadza podział pustych płaszczyzn ścian.
Oświetlenie pełni tu funkcje zarówno dekoracyjne jak i użytkowe: strop oświetlono lampami reflektorowymi, umieszczonymi w specjalnie do tego celu wykonanym gzymsie; na ladzie obsługi klientów postawiono unikalne ozdobne lampy z drewna mahoniowego i mosiądzu, osłonięte witrażowymi kloszami. Ważnym zagadnieniem było wyposażenie wnętrza. Należało tak zaprojektować nowe umeblowanie, aby pogodziło pewien historyzm architektoniczny tego miejsca z nowoczesnymi potrzebami banku. 

 
I nagroda. A. Taraszkiewicz, P. Mazur, W. Targowski (Pracownia Fort) 
Prace konkursowe na koncepcję miejsca, w którym przed wojną był Danziger Hoff, oraz sąsiadującego Targu Węglowego prezentują różne nurty projektowania nowej architektury w historycznym otoczeniu.
Zwycięski projekt proponuje w tym miejscu hotel o nowoczesnej architekturze ze szklaną ścianą poprowadzoną po łuku otwierającym się na budynek Katowni i Złotą Bramę. Pierzeja placu zaprojektowana została jako modularny rytm pilastrów i kolumn. To właśnie ten projekt wywołał tak gorącą dyskusję. 
Paweł Huelle w artykule o znamiennym tytule: Jak po grudzie czyli w kilku odsłonach rzecz o tym, w jaki sposób zeszpecić Gdańsk i uczynić go architektonicznym nijakim brzydactwem ocenia ten projekt jako przykład totalnej arogancji wobec tradycji miejsca.
Proponowana w tej pracy architektura zalicza się do nurtu nowoczesnej przez operowanie szklaną elewacją, pomijaniem wszelkiej ornamentyki, choć można w niej znaleźć swoistą interpretację architektonicznych detali gdańskich budowli w stylu renesansu flamandzkiego - w sposobie ukształtowania tej fasady z cegły i z kamiennymi detalami. Podobnie jak w elewacjach City Forum, widać odniesienia do fasady znajdującego się naprzeciw dworca kolejowego a tutaj do budynku Zbrojowni. 
Praca reprezentująca skrajnie odmienny nurt oparty o odtwarzanie historycznych kształtów, zakłada odbudowę XIX-wiecznego hotelu Danziger Hoff, a pierzeje placu w formie historyzujących kamienic.
 
M.S.: Nie sądzę, aby w tym miejscu była potrzebna rekonstrukcja. Trzeba zaznaczyć jakoś czas, w którym się żyje.

(Komentarze uczestników konkursu.)

I wyróżnienie: M. Sienkowski, T. Dziurdziński, B. Borkowski, K. Kaletowski (pracownia Archidea)
Do nurtu pośredniego czyli przetwarzania dawnych form należą dwa wyróżnione projekty. Różnią się one stopniem odniesienia do historycznego kształtu. 
J.L.: Projekt oddaje charakter miejsca. Jest w pełni nowoczesny, a przypomina Gdańsk 
II wyróżnienie: M. Hrynkiewicz, W. Trzebiatowski (SAP-Projekt-Północ)
 
J.L.: Poprawna architektura, która jednak nie budzi emocji. 
W. T.: Najbardziej interesujące wydaje mi się odsłonięcie fosy przy Katowni.
Istota sporu, który w skrócie przedstawiłem, leży moim zdaniem nie tyle w kategoriach nowoczesności czy tradycji, ile we wrażliwości wsłuchania się przez projektantów w klimat miejsca i umiejętności wpisania weń odpowiednich form. Bo przecież historia miasta pokazuje, że często również w przeszłości zdarzało się, iż dzieła architektury w chwili swego powstania były uznawane za nowatorskie.
Sklasyfikowanie koncepcji projektowych wg omawianych tu nurtów trwania, przetwarzania, tworzenia i odtwarzania daje dokładniejsze rozeznanie tendencji przemian architektury w Gdańsku. 
Osobiście uważam, że współczesny architekt jest w stanie zaprojektować nie replikę, ale naprawdę twórcze i nowe rozwiązanie, nie drażniące jednak modną nowoczesnością. Architektura w takim mieście jak Gdańsk powinna być tak projektowana, aby estetyczne rozwiązania po latach się nie dewaluowały. Powinna je cechować wysoka jakość, rozmach, ale i - wyjątkowość. Bo przecież takie właśnie wartości były w Gdańsku od wieków brane pod uwagę. 
Tutaj powinna, jak dawniej, powstawać architektura najwyższej próby.

Jacek Krenz Metamorfozy miasta
trwanie / przetwarzanie, tworzenie / odtwarzanie
Współczesna architektura Gdańska w dialogu z historią

mój e mail: jkrenz@pg.gda.pl



Jacek Krenz homepage
Created & Copyright by Jacek Krenz 1999