Pawilon Gdańskina wystawie
Współczesnej Sztuki i Architektury Północy Leeuwarden, Holandia 1990
Projekt i wykonanie pawilonu:
Jacek Krenz Obrazy: Teresa Miszkin
Wystawa 11 Cities/11 Nations
Contemporary Nordic Art and Architecture wraz z towarzyszącym jej seminarium
miały w zamierzeniu organizatorów zbadać specyfikę architektury i sztuki
Europy Północnej. Jedenaście pawilonów manifestowało architekturę i sztukę
miast położonych w Europie powyżej 530 równoleżnika. Obok Leeuwarden, miasta,
w którym odbywała się wystawa, swoje pawilony miały: Reykjavik, Dublin,
Edynburg, Hamburg, Oslo, Kopenhaga, Sztokholm, Tallin, Helsinki oraz Gdańsk.
Pawilony rozmieszczone były w układzie powtarzającym relacje geograficzne.
Wybrany przez organizatorów architekt z każdego z wymienionych miast projektował
przestrzeń ekspozycyjną dla skojarzonego z nim artysty plastyka z tego
samego miasta.
Plan ekspozycji. Pawilony rozmieszczone
w układzie powtarzającym relacje geograficzne
Gdański pawilon przedstawia egzystencjalny
mikrokosmos człowieka, rozpięty pomiędzy dwoma przeciwstawnymi światami.
Jeden z nich, zewnętrzny, to jasny i uporządkowany świat wartości pozornie
spójnych, lecz powierzchownych, drugi - to mroczny świat głębokich, złożonych
wartości egzystencjalnych. Ideę tę konkretyzowały elementy architektoniczne,
wśród których główny akcent stanowiła ściana rozdzielająca te światy: od
zewnątrz jasna i gładka, od wewnątrz - ciemna i fakturowa. Widzowie, kierując
się do wnętrza pawilonu, byli początkowo olśnieni silnym blaskiem. Spojrzenie
pod światło pozwalało dostrzec ledwie zarysy ściany i jej odłamków wyłaniających
się z piasku u ich stóp. Przekroczywszy barierę światła, wchodzili w strefę
cienia, na podwyższoną platformę, gdzie nagle ich oczom ukazywały się obrazy,
a na nich ludzie jakby unoszący się w powietrzu, odarci z tego wszystkiego,
co w życiu powierzchowne, przemijające. Zastosowanie tej kontradykcji znaczeń
było swoistą próbą odpowiedzi na pytanie o jakość i prawdę egzystencjalną
światła i ciemności:
- czy jasność wydobywa wartości,
czy też czasem powoduje, że blakną i rozpływają się w tle? - czy mrok je zatraca, czy może
przechowuje i chroni przed utratą?
Ideogram pawilonu
Zastosowane środki miały stworzyć przestrzeń
o dużym ładunku ekspresji, by - poprzez wieloznaczność swojej symboliki
- tym mocniej oddziaływać na widza. Symboliczne było tu także operowanie
światłem. Silny jego snop bijący z jednego kierunku dzielił ten świat
kreowany na dwie przeciwstawne sobie strefy: jasną i mroczną. Rdzawe,
przyćmione światło w strefie mroku wydobywało jakby z niebytu różnorodne
przedmioty z życia powszedniego przysypane piaskiem - który jest symbolem
zapomnienia - stanowiły swoiste memento na temat przemijania postaci
tego świata.
W towarzyszącym wystawie
katalogu przedstawione zostały poszczególne kompozycje oraz sylwetki ich
autorów, a także eseje o kulturze artystycznej danego miasta. Autorem tekstu
o Gdańsku był Jerzy Limon.