Autor poniższych wierszy jest wykładowcą w mojej starej szkole (II LO Gdynia). Jego życie prywatne jest mi obce. Z rozżewnieniem wspomina swoje "przygody z wojskiem"(choć najcześciej mówi o maturach i rzeczach z nimi związanymi). Każda lekcja to niekończący się show, w którym jesteśmy wszyscy aktorami.
Wiersze
"Puls"
- - - wszystko jest rytmem - - -
wszystko jest rytmem
wszystko jesy bólem
czy czujesz to ?
czy czujesz ? ...
pulsuje serce
pulsuje skroń
czujesz dotyku dłoń ?
wszystko jest rytmem
wszystko jest bólem
czy czujesz jak
jak wszystko pulsuje ?
jesteśmy falowaniem
jesteśmy pulsowaniem
lewitujemy wciąż
drążymy snów miąższ
bo rytmem jesteśmy
jesteśmy rytmem
mocy rytuałem
matchnienia imieniem
sensu drżeniem
wiatrem cieniem
i wszystko jest rytmem
rytmem jest wszystko
wojenny byt
miłości świt
wszystko jest rytmem
jego istnieniem
wszystko jest rytmem
rytmicznym brzmieniem
czy czujesz
JAK ?
czy czujesz
TAK ?!?!!???
wszystko jest rytmem
wszystko jest bólem
czy odnajdujesz ? ...
wszystko jest rytmem
wszystko jest rytmem
rytmem jest wszystko
od wyżyn południa
po zorzy zjawisko
rytmem jest
jest rytmem wszystko
"Narodziny"
w kokonie białej krwi
w balsamie czystych dni
rodzi się pieśń
cudowne ogórki śpiewają o-g-rodzie
poezja wciąż w modzie
natchnieniu cześć
pingwiny czerwienieją
żyrafy baranieją
zdarza się cud
wszystko żelazne tchnieje
przerażenie ciemności dnieje
Sens zrodził bunt
"Karma ubogich"
Sokrates miał tak
dobrą żonę
iż szczęścia szukał
w filozofii
stał się tak mądrym
że nie wieżę już
jego twórczości
Monroe miała tak
dobry, hmm ...
iż szczęscia szukała
wszędzie - poza filozofią
stała się tak pożądana,
że nie wieżę już
w jej seks
to na pewno reklama na podświadomość
aby pogrłżyć nas w nienasyceniu
"Pragnienie poezji mojej"
chcę trafić pod strzechy światłości
podświadomości każdej ludzkości
odpocząć tam
być krzewem wierności
kleszczem miłości
sobie sam
magiem narkotycznych tomów
dusze pasącym żytem wołów
prawdą na strawienie
jedyną łaknioną krwią
spragnieniami co w nas lśnią
wszelkim istnieniem
"Zmysłotyk"
- wspomnienie grzechu pierwszego -
czekam na ekstazy czas
paraliżujący zmysły me
czekam lat sto i raz
na oczy gorące i usta twe
z tęsknotą w ramionach
oddycham coraz goręcej
czekam w marzeniach
coraz ciężej i coraz więcej